WAI
Inmalobo Numest
Deustimo Ris
Significa Tiomali
OGÓLNE INFORMACJE: Wybrałam do niej strój orki, ponieważ orki są agresywne natiomiast potrafią być łagodne. Ma one 16 lat. Jej lewe oko jest zasłonięte przez jej włosy.
ZACHOWANIE: Tak jak orki jest agresywna i niemiła w stosunku do każdego natomiast ma słabość w stosunku do słabszych od sibie i potrafii być miła kiedy uzna kogoś za jej przyjaciela. Ma również swoje granice.
HISTORIA: Urodziła się pod wodą jako coś w stylu syrena, tylko że ma nogi i zamiast bycia pół rybą jest pół orką. Glównie jednak przypomina człowieka. Prze jej wygląd bardziej ludzi była często wykluczana przez rodzinę i jej gatunek. Może oddychać pod wodą jak i nad nią. W wieku 14 lat wyszła na stałe z wody aby żyć pośród ludzi. Nie ukrywa swojego ogona anu płetwy. Była przez to wiele razy zabrana do laboratoriów, ale zawsze uciekała. Kiedy natomiast ludzie oraz naukowcy poznali, że oprócz oddychania pod wodą, ogona i płetwy nie ma nic specjalnego to dali jej trochę spokoju mówiąc, że będą ja obserwować. Aktualnie żyje w wiosce Zadry.
NOTATNIK: W swoim notatniku zaczęła pisać, kiedy wyszła na powierzchnię. Znalazła go będąc na targu. Ludzi na początku jej nie znali ani nie widzeli nigdy niczego podobnego do niej więc bardzo jej się przygładali. Wykorzystując to ukradła parę rzeczy w tym owy notatnik, który przerobiła na swoje upodobanie. Pisała tam o: tym co do tej pory zrobiła na powierzchni, o swoim domu oraz o relacjach między ludźmi i co o nich sądzi.
OGÓLNE INFORMACJE: Wybrałam do niej strój smoka, ponieważ smoki kojażą się ze strachem. Jej lewe oko zasłaniają włosy. Choć ma skrzydła to nie może latać, bo są one tak naprawdę tylko doczepione tak jak ogon i rogi przez co wygladają okropnie. Ma 16 lat.
ZACHOWANIE: Chce wywołać u wszystkich strach. Tylko na tym jej zależy. Jej charakter może sie wydawać przyjazny ale to ttylko zmyłka. Bardzo dobrze manipuluje ludźmi.
HISTORIA: Urodziła się w szpitalu we Wrocławiu natomiast lekarze powiedzieli jej matce, że umarła po czym zabrali ją do jakiegoś laboratorium za granicę. Tam starali się zrobić z niej hybrydę. Nie była tam ona sama w tej sytuacji. W laboratorium były też osoby w jej wieku, młodze oraz starsze. Ona była najmłodsza. W wieku 10 lat zaczęła u siebie dostrzegać pewne rzeczy, które reszta ludzi raczej nie ma. Wczsniej nie zwracała na nie uwagi. Było to: wyczuwanie strachu i podobnych do niego uczuć (np. stres, niepokój itd.), możliwość karmienia się nim nie zabierając przy tym z osoby odczuwającej strach absolutnie niczego nawet żadnej energii, wiedza o tym czego dana osoba się boi jedynie patrząc na nią, mozliwość tworzenia halucynacji i innych osób poprzez niewyczuwalny gaz wydobywający się z jej otworu gębowego. Używając tych mocy uciekła z laboratorium sama, nie uwalniając pzy tym nikogo innego. Również uzywając nich postanowiła dosłownie zapanowac nad światem co jej się udało. Aktualnie panuje nad światem. Nie posida głównej siedziby ani nic w tym stylu.
NOTATNIK: W swoim notatniku zaczeła pisać, kiedy uciekła z laboratorium po znalezieniu go w sklepie i ukradnięciu go. Przerobiła go na swoje upodobanie. Pisała tam o: laboratorium, planach o zawładnięciu kolejnymi krajami, swoich przemyśleniach na temat różnych rzeczy (głównie ludzi).
OGÓLNE INFORMACJE: Wybrałam do niej strój sowy, ponieważ moim zdanie sowa najbardziej opisuje symbol Ying i Yang a to własnie 'wyjaśnia" ta postać swoim zachowaniem i wyglądem. Jedno skrzydła ma krótsze od drugiego. Ma 16 lat
ZACHOWANIE: Jest ona bardzo spokojna i uległa natomiast zwykle w nic nie ingeruje i nie ma własnego zdania. Nie cuje również jakiejś głębszej więźi do nikogo ani niczego. Jest w stosunku do rzeczy oraz ludzi dość obojętna.
HISTORIA: Urodziła się w lesie. Choć obojga jej rodziców była ludźmi to urodiła się jako pół ptak z niewiadomych przyczyn. Dlatego jej rodzice ją porzucili jao sześcio latka. Od tamtej pory żyła na swoją rękę w lesie. Często ludzie z pobliskiej małej wsi jej pomagali a ona pomagała nim. Pewnego dnia wybuchł pożar w lesie. Wioskę, która znajdowała się bardzo blisko lasu, również dopadł pożar. Był to ten sam las i ta sama wieś. Natomiast dziewczyna nic nie zrobiła poprostu uciekła potem nawet nie czując głebzego smutku. Aktualnie żyje w innym lesie, który nie ma w pobliżu wioski.
NOTATNIK: Zaczęła w nim pisać, kiedy dostała go od jednej kobiety ze wspomnianej wsi. Pisała tam o: ludziach z wioski, o tym co udało jej się zrobić dla wioski, o lesie.